

Statystyki wskazują, że ok. 77% żywności konwencjonalnej zawiera pozostałości pestycydów. Szczególnie dużo pestycydów pozostaje w jabłkach, brzoskwiniach i wiśniach, w stosunku do których stosuje się politykę wielokrotnych oprysków.
Szkodliwe praktyki odczuwają nie tylko konsumenci skażonych owoców, ale i mieszkańcy okolic, w których sadownicy stosują opryski. W okolicach Grójca czy Sandomierza, gdzie występują największe skupiska sadów w Polsce, mieszkańcy skarżą się na dokuczliwe konsekwencje oprysków. Czy wobec tego można wyeliminować chemię z upraw?
MIT: Krytycy żywności ekologicznej twierdzą, że nie da się wyżywić światowej populacji bez stosowania sztucznych nawozów.
FAKT: Wydajność upraw ekologicznych jest o 20% mniejsza od nowoczesnych upraw stosujących duże ilości nawozów i pestycydów.
MIT: Laureat Pokojowej Nagrody Nobla i jeden z prekursorów “zielonej rewolucji” Norman Borlaug, stwierdził, że rolnictwo ekologiczne może wyżywić najwyżej 4 mld ludzi na świecie (obecnie na świecie żyje 6,8 mld).
FAKT: Wg badań opublikowanych w 2007 roku wynika, że możliwe jest wyżywienie obecnej populacji światowej (a nawet nieco wyższej) bez stosowania nawozów sztucznych w rolnictwie.
MIT: Producenci nawozów i oprysków twierdzą, że w polskich warunkach klimatycznych nie da się uprawiać większości gatunków zbóż, gdyż zostaną one zaatakowane wszelkiego rodzaju pasożytami.
FAKT: Przykłady polskich rolników mówią same za siebie: uprawa zbóż w bez stosowania chemii w polskich warunkach klimatycznych jest możliwa.

Przeczytaj też:








(3 głosów)
(1 głosów)





