

Konserwanty w bakaliach stosuje się masowo. Na opakowaniach nie znajdziesz jednak zapisku “zawiera E220”. Poddane obróbce chemicznej rodzynki czy morele nazywa się “siarkowanymi”.
Konserwant ze spalin
Dwutlenek siarki – konserwant oznaczany symbolem E220 – to bezbarwny gaz o gryzącym zapachu, silnie drażniący drogi oddechowe, trujący dla zwierząt i szkodliwy dla roślin. Otrzymuje się go jako produkt uboczny spalania paliw, przez co przyczynia się do zanieczyszczenia atmosfery (smog). Ponieważ ma właściwości bakteriobójcze i pleśniobójcze – stosowany jest jako środek konserwujący.
Siarkowana żywność może powodować mdłości
Dwutlenek siarki przedłuża trwałość – i tak bardzo trwałych – suszonych owoców. Dodatkowo suszone morele zyskują dzięki niemu soczysty, jaskrawy kolor. Stają się przez to bardziej atrakcyjne wizualnie, ale i łatwiej rozpoznać, że były poddawane chemicznej obróbce. U osób szczególnie wrażliwych siarkowane bakalie mogą wywołać mdłości, bóle głowy i biegunkę.
Eko bakalie bez chemii
Według badań niemieckiej fundacji Warentest, z jednym konwencjonalnym rodzynkiem można zjeść nawet kilkanaście rodzajów środków ochrony roślin. Substancje te nie są usuwane z naszego organizmu, ale odkładają się w nim na zawsze.
Suszone naturalnymi metodami lub przy wykorzystaniu nowoczesnych technik przyjaznych środowisku (np. przez ekrany solarne) ekologiczne bakalie nie zawierają pozostałości pestycydów.

Przeczytaj też:








(3 głosów)
(1 głosów)





